Strona główna | Wydanie Drukowane
Rok wydania: Numer:
‹‹‹ poprzednia123456789101112następna ›››
DACHY 2017/1
Szanowni Państwo

Nie wszystko, co stare, jest nieprzydatne. Dowodem niech będą trzy artykuły z aktualnego wydania DACHÓW. Pierwszy z nich prezentuje dach pokryty w technologii znanej od lat. Jak się okazuje, w kryciu blachą płaską nic lepszego od rąbka stojącego nie wymyślono.

Kolejny przykład to ekspertyza prawie 150-letniego kościoła. Jego drewniana więźba nie budzi zastrzeżeń, została postawiona fachowo i ze zdrowego materiału. Efekt możemy podziwiać do dziś.

I ostatni dowód na przydatność starego to artykuł naszej długoletniej autorki, która przedstawia stare dachy, pokryte zabytkowymi niemal dachówkami czy łupkiem. Kunszt starych mistrzów pozwala przypuszczać, że dzisiaj, gdy obserwować można powrót do solidnej ręcznej roboty, dali by sobie radę.

Zapraszam do lektury


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
DACHY 2016/12

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
wszystkim naszym Czytelnikom i Sympatykom
życzymy ciepła w sercu i w domu, smacznej
kolacji wigilijnej  i rodzinnego kolędowania.
Niech w Nowym Roku przydarzy się Wam wszystko, co najlepsze.
DACHY 2016/11
Szanowni Państwo

W budownictwie ochrona przed naturą sprowadza się do zabezpieczania obiektów budowlanych przed wodą w różnej postaci. Robimy wszystko, aby tylko w domach nie pojawiła się rosa, deszcz, śnieg. Sposobów na to jest wiele. Ale i tak nie są one do końca skuteczne. Nawet jeśli zastosuje się wszystkie niezbędne i przewidziane w projekcie warstwy (co wcale nie jest oczywistością) i starannie je zamontuje, to nie ma pewności, że we wnętrzu nie pojawi się wilgoć.

Materiałem wymagającym najwyższej dokładności w montażu jest paroizolacja. Wystarczy mały otworek, nieprecyzyjne doklejenie do ściany czy belki i już para wodna może wnikać do wnętrza dachu, mocząc ocieplenie. Niby po zewnętrznej stronie współczesne dachy mają zainstalowane membrany paroprzepuszczalne, ale nie działają one na zasadzie włącz-wyłącz – nie „uruchamiają się” momentalnie i potrzeba jednak pewnego czasu, aby zaczęły funkcjonować. Przed naturą nie ma więc chyba ucieczki… Ale chronić się przed niekorzystnymi zjawiskami można i trzeba. Pytaniem pozostaje tylko, z jaką skutecznością.

Zapraszam do lektury!


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
DACHY 2016/10
Szanowni Państwo

Drewno – surowiec tak naturalny, jak tylko można sobie to wyobrazić. A mimo braku wszelkich obcych ingerencji w jego strukturę jest to materiał niezwykle wytrzymały. Lecz nie każda deska i nie każda belka ma cechy predestynujące je do zastosowanie w dachu. Warunkiem jest tu ocena i odpowiednie wysortowanie przydatnych elementów. Jak się okazuje, w Polsce mamy z tym kłopot. Bardzo niewielu dostawców sprzedaje sortowaną tarcicę. Większość nie zwraca uwagi na wymagania zapisane w projekcie i dostarcza na budowę drewno „jak leci”. A potem zimą dach trzeszczy, krokwie uginają się pod naporem śniegu o kilka centymetrów… Inwestor zaś z niepokojem patrzy i boi się… Polecam artykuł na str. 14 niniejszego wydania DACHÓW, w którym poruszane jest zagadnienie oceny drewna konstrukcyjnego.

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
DACHY 2016/9
Szanowni Państwo

Dawniej wszystko było lepsze. Któż z nas tak nigdy nie powiedział? Pralki działały przez lata, lodówki chłodziły bez usterek, auta wystarczały na dłużej niż okres gwarancji.

I właśnie o te gwarancje chodzi… Istnieją one i dzisiaj, ale ich warunki są niekiedy tak „wyśrubowane”, że rzadko kiedy można skorzystać z bezpłatnych świadczeń producenta. Niektóre z wymagań są logiczne, inne natomiast nie mają sensu. Producenci uciekają się do pomocy sprytnych prawników i tak zawile formułują wymagania, żeby wykluczały one właściwie wszystko.

A jak jest w przypadku pokryć dachowych? Ich warunki gwarancyjne także nie są nieskomplikowane, tym bardziej, że wpływ na trwałość materiałów budowlanych ma nie tylko sam producent, ale i sposób ich wbudowania, eksploatacja i serwisowanie. I mimo, że teoretycznie gwarancja może obowiązywać przez dziesięciolecia, to wskutek nieumiejętnego montażu materiał utraci swoją przydatność w krótkim czasie, a producent słusznie odrzuci wszelkie roszczenia.

Czytajmy gwarancje – jeśli mają nas rzeczywiście chronić.

Zapraszam do lektury!


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
DACHY 2016/8
Szanowni Państwo

Cudze chwalicie, swego nie znacie… Pani Elżbieta Grocholska-Wijas już od kilku lat opisuje u nas „dachowe” krajobrazy Opolszczyzny, Dolnego Śląska i okolic. Tamte regiony to istne „zagłębie” ciekawych technologii, sposobów krycia i starych dachów. Jeśli tylko wie się, gdzie szukać, można natrafić na prawdziwe perełki. Autorka zwraca naszą uwagę na rzeczy, które przeważnie umykają uwadze – traktuje się je jak coś oczywistego – bo cóż fascynującego może być w dachu, w dodatku starym, omszałym…  Znawcy docenią jednak urok kilkudziesięcioletniej patyny.

A że wakacje dopiero się kończą, jest jeszcze okazja, aby w ciepłe dni schyłku lata pooglądać stare dachy. Klasyka zawsze jest modna.

Zapraszam do lektury aktualnego wydania DACHÓW.


Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
‹‹‹ poprzednia123456789101112następna ›››
TEMAT MIESIĄCA
Paroizolacje w stropodachach budynków mieszkalnych

Szczelna warstwa wstępnego krycia na etapie budowy, która na etapie eksploatacji budynku będzie pełnić funkcję dyfuzyjnie szczelnej warstwy zabezpieczającej termoizolację przed kondensacją wilgoci, jest podstawą do udzielenia wiarygodnej gwarancji trwałości stropodachu pełnego (niewentylowanego). Czytaj więcej