Strona główna | TechnikaKuria pod blachą

Kuria pod blachą

Przy Alei Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie znajduje się wiele zabytkowych kamienic. W jednej z nich mieści się siedziba kurii metropolitalnej. Budynek wzniesiono około 1870 roku w stylu późnoklasycystycznym. Początkowo był on kamienicą mieszkalną. Siedziba metropolity częstochowskiego znajduje się tu od roku 1992. W 2015 r., przy okazji generalnego remontu obiektu, przeprowadzono także wymianę dachu.

Rozłożona na deskowaniu, jeszcze niezamocowana oryginalna mata separacyjna Delta VMZINC

Pierwotne pokrycie dachu z blachy ocynkowanej zaczęło przeciekać – wytrzymało raptem niecałe 25 lat. Tyle, że nie do końca była to wina samego materiału, ale duża w tym również zasługa niefachowego wykonawstwa. Blacharze nieumiejętnie ukształtowali odpływy z dachu i spływająca woda zalewała fasadę. W końcu z gzymsów zaczęły odpadać kawały tynków, zagrażając przechodniom i sytuacja nie mogła być tolerowana.


Gotowy pas nadrynnowy


Pierwszy szar blachy ułożony


Blacha jeszcze z zabezpieczeniem. VMZINC dostarcza w standardzie blachę zabezpieczoną folią na czas montażu

Generalnym wykonawcą remontu siedziby kurii częstochowskiej była firma Bujak z Pajęczna. Za roboty dekarsko-blacharskie odpowiadała firma Naki-Bud i jej właściciel Krzysztof Dors.

W dwa miesiące
Obejmujący wymianę pokrycia i poszycia remont dachu o powierzchni 700 m2 trwał równe dwa miesiące. Ponieważ prace prowadzono jesienią, to kluczowe znaczenie miała temperatura – nie tyle ze względu na ludzi (chociaż na pewno i im pracowało się lepiej, gdy było cieplej), co z powodu materiału. Blacha cynkowo-tytanowa nie może być obrabiana w niskiej temperaturze, gdyż staje się krucha i pęka. Na szczęście podczas prac nigdy nie było zimniej niż 10°C.


Dach nie był skomplikowany, ale na 700 m2 rąbków wypada dużo


Remont skończony. Z części połaci już usunięto zabezpieczenia blachy


Widok budynku po remoncie od strony dziedzińca wewnętrznego

Nowy dach został pokryty na rąbek stojący blachą VMZINC. Zastosowano cały system tej marki, czyli rynny, membranę separacyjną Delta VMZINC, haftry ze stali nierdzewnej i oczywiście blachę. Za dostarczanie materiałów odpowiadał generalny wykonawca i zawsze były one na czas. Blacha w kręgach była przygotowywana na profilarce rolkowej na placu budowy i potem wciągana na dach, gdzie była układana.


Piotr Rożnowicz

Źródło: Dachy, nr 5 (209) 2017
DODAJ KOMENTARZ
Wymagane: Zaloguj się aby dodać komentarz > Zaloguj się
TEMAT MIESIĄCA
Pod własnym dachem

Kiedy dekarzem zostaje ktoś, kto od zawsze marzył o własnym domu, można się spodziewać, że gdy uda mu się zrealizować to marzenie, jego dach będzie dopieszczony w najdrobniejszych szczegółach. Jeśli dodatkowo człowiek ten jest pasjonatem swego fachu, jest prawie pewne, że będzie to dach niezwykły. Czytaj więcej