Strona główna | TechnikaCo pod pokrycie, cz. 1

Co pod pokrycie, cz. 1

Rynek oferuje ogromną różnorodność materiałów stosowanych na pokrycia dachowe. Każdy materiał wymaga jednak odpowiedniego podłoża, aby eksploatacja obiektu była długotrwała i bezpieczna. Podłoża pod pokrycia dachowe wykonuje się także w zależności od sposobu wykorzystania poddasza. Dawniej przeznaczano je na cele gospodarcze, lecz dzisiaj jest ono od razu przystosowywane do celów mieszkalnych lub też przynajmniej przygotowywane do tego w perspektywie czasu. Już sam ten fakt jest wskazówką, jak poprawnie wykonać podłoże i pokrycie dachu.

Fot. 1. Ogólny widok łącznika. Na pełnym deskowaniu na krokwiach jest przybita papa, na niej kontrłaty, łaty i pokrycie w trakcie montażu. Po co właściwie te kontrtłaty, tego nie domyślił się ani projektant, ani wykonawca

W naszym cyklu będę kolejno omawiał różne pokrycia dachowe i podłoża pod nie, ponieważ kontakt pokrycia z podłożem ma bardzo istotne znaczenie. Dla każdego rodzaju pokrycia omówione zostaną podłoża pod nie, sposób ich mocowania do konstrukcji nośnej dachu oraz mocowanie pokrycia do podłoża.

Sztuka inżynierska i sztuka budowlana
W praktyce budowlanej związanej z kryciem dachów spotykam wiele błędów: zarówno projektowych, jak i wykonawczych związanych z pokryciem dachów. Uważam, że trzeba się nimi zająć i omówić je na łamach miesięcznika DACHY.

Nie ulega wątpliwości, że każde pokrycie dachowe gwarantuje znacznie większą długotrwałość, jeżeli jest wykonane poprawnie. Cóż bowiem, jeśli inwestor przekonany o długowieczności blachy miedzianej czy cynkowo-tytanowej lub dachówki ceramicznej właśnie te materiały wybierze na swój dach, a po kilku latach będzie je musiał wściekły wymieniać, gdyż blacharz lub projektant np. nie przewidzieli szczeliny wentylacyjnej pod pokryciem? I miedź zamiast leżeć przez lat 300 i więcej, nadaje się do wyrzucenia już po niedługim czasie.

Projektowanie i wykonawstwo dachu łącznie z jego pokryciem jest sztuką budowlaną, a nie tylko inżynierską. Ze sztuki inżynierskiej wynikają pewne wielkości (obliczenia statyczne) do wymiarowania elementów konstrukcyjnych. Niezależnie od wyników tych obliczeń sztuka budowlana wymaga zachowania pewnych proporcji. Dla przykładu: każdy, kto ogląda konstrukcję dachu z dawnych czasów zauważa, że pewne elementy konstrukcji dachu są jakby przewymiarowane. Otóż przy większych rozpiętościach duże przekroje elementów nośnych (krokwie, płatwie, słupy i miecze) optycznie pasują do siebie i z pewnością wynikają ze sztuki inżynierskiej, tj. z obliczeń statycznych. Jednak przy mniejszych rozpiętościach, poszczególne elementy konstrukcji nie mogą mieć tylko i wyłącznie wymiarów wynikających z obliczeń statycznych, lecz muszą mieć wymiary wynikające z zasad sztuki budowlanej ciesielskiej. Projektant i wykonawca nie mogą wznosić konstrukcji np. pod lekkie pokrycie blachodachówką, ponieważ przy chęci zmiany pokrycia z blachodachówki na pokrycie z dachówki ceramicznej elementy nośne okażą się za słabe (w dodatku zawsze pamiętać trzeba o sile prącego wiatru i obciążeniach od śniegu). Poza tym niezależnie od wyników obliczeń statycznych szerokość krokwi nie może być mniejsza niż 8-10 cm, ponieważ przy mniejszej szerokości trudno byłoby łączyć styki łat czy desek w deskowaniu.

Blachodachówki
Powszechnie używane określenie blachodachówki oznacza blachę płaską wytłaczaną w kształcie dachówki ceramicznej. Aby przygotować podłoże pod pokrycie, trzeba znać parametry techniczne materiału pokryciowego.

Ogólnie rzecz biorąc, blachodachówki są oferowane w dwóch rodzajach:
  • arkusze wielkoformatowe,
  • arkusze małoformatowe – pasmowe.
Blacha, z której tłoczona jest blachodachówka wielkowymiarowa, ma następującą budowę:
  • elementem nośnym jest blacha stalowa wysokiej jakości,
  • rdzeń stalowy z obustronnie nałożoną powłoką cynkową,
  • w kierunku ku górze: specjalna warstwa antykorozyjna, farba podkładowa i powłoka organiczna,
  • w kierunku ku dołowi: powłoka antykorozyjna, farba gruntująca i spodnia powłoka ochronna.
Na wierzchnią powłokę stosowane są różne materiały, takie jak pural, plastisol, PVF2, poliester matowy lub poliester zwykły.


Fot. 2. Fragment dachu podczas robót pokrywczych. Okap szczelnie zamknięto obróbką

Blachodachówki układa się na ruszcie z łat (sposób krycia arkuszami wielkoformatowymi został podany m.in. w wydaniu 5/2007 DACHÓW, str. 15). Przypomnę, że przy module blachy dachówkowej równym 400 mm, mocowanie wkrętami do łat wykonuje się do co drugiej łaty przy rozstawie łat co 400 mm w co drugim wgłębieniu; przy okapie mocowanie musi być w każdym wgłębieniu.

Małoformatowa (pasmowa) b1achodachówka Regola firmy Plannja jest na tyle wytrzymała, że może być mocowana bez łat, bezpośrednio do krokwi. Wymagane minimalne pochylenie połaci wynosi 14°. Maksymalny dopuszczalny rozstaw krokwi wynosi 1,2 m. Łata nośna wytłoczona wzdłuż każdego arkusza zapewnia pokryciu odpowiednią nośność. Można też stosować specjalne profile montażowe zwiększające nośność pokrycia mocowanego bezpośrednio do krokwi. Pasma blachodachówki układa się od okapu do kalenicy.

Z kolei produkt Decra firmy Icopal ma nieco inną strukturę: rdzeń stalowy jest pokrywany powłoką alucynkową, konwersją chromatyczną, primerem epoksydowym, żywicą akrylową i posypką ceramiczną. Pokrycie tym materiałem jest całkowicie odporne na ssanie wiatru, ponieważ gwoździe wbijane są od czoła łat w ilości 4 gwoździ na jedno pasmo. Krycie dachu zaczyna się od kalenicy, a dokładniej od drugiego pasma poniżej kalenicy. Następnie mocuje się pasmo przy samej kalenicy i potem kolejne pasma w kierunku do okapu.

Mocowanie blachodachówek
Przy kryciu blachodachówką mamy dwa zagadnienia:
  • mocowanie blachodachówki do łat,
  • mocowanie blachodachówki bezpośrednio do krokwi.
W pierwszym przypadku blachodachówka oparta jest na podłożu z łat. Na krokwiach układa się membranę paroprzepuszczalną. Na niej wzdłuż krokwi przybija się kontrłaty o grubości ok. 30 mm i w miarę dużej szerokości (nawet 70-80 mm), aby łatwiej było łączyć łaty dachowe pod pokrycie. Przekrój łat nie może wynikać jedynie z zaleceń producenta blachodachówki, lecz powinien zostać zaprojektowany przez konstruktora. Jest to konieczne, ponieważ w każdej strefie jest inna wartość obciążenia, a w różnych miejscach dachu, zależnie od jego kształtu, mogą tworzyć się zaspy śnieżne.


Fot. 3. Kwestią czasu jest, kiedy z deskowania zacznie kapać woda

Przy kryciu blachodachówką pasmową Decra łaty dachowe nie mogą mieć szerokości mniejszej niż 50 mm i grubości mniejszej niż 38 mm – nawet gdy z obliczeń statycznych wynika, że wymiary mogłyby być mniejsze. Jest to konieczne z powodu mocowania blachodachówki do czoła łat.

Zdrowy rozsądek zalecany
Jeden z producentów podaje, że dwa modele jego blachodachówek można układać na istniejącym pokryciu z papy, blachy, dachówki ceramicznej, eternitu itp., bez potrzeby jego usuwania. Wydaje się jednak, że dążenie ku maksymalnej redukcji nakładów pracy i kosztów nie zawsze pozostaje w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. Gdy stare pokrycie dachu jest zniszczone i nieszczelne, to albo się je naprawia, albo wymienia na nowe. Jego przykrycie nowym pokryciem przypomina człowieka, który zakłada na siebie nową bieliznę, pozostawiając na sobie starą.

W innym miejscu zalecane jest stosowanie kontrłat o przekroju 45 x 70 mm układanych „na sztorc”. Dlaczego na sztorc, w jakim celu?

Przykład praktyczny
Oto praktyczny przykład niewiedzy projektanta i wykonawcy. We Wrocławiu przy ul. Traugutta 116 znajduje szpital. Uprawniony projektant zaprojektował łącznik pomiędzy dwoma budynkami, wykonany pod nadzorem uprawnionego kierownika budowy (łącznik przedstawiają zamieszczone zdjęcia). Powierzchnia dachu łącznika wynosi 425,5 m2. Dach jest pokryty blachodachówką o szerokości 1180 mm i długości od kalenicy do okapu z jednego odcinka.


Fot. 4. Obróbka rury instalacji klimatyzacyjnej przechodzącej przez pokrycie blachodachówką 

W opisie technicznym projektu na stronie 11 czytamy:
Dl Dach 21 cm
Podana jest struktura dachu:
  • blachodachówka 5 cm,
  • deskowanie pełne 2 cm,
  • łata 2 cm,
  • folia paroprzepuszczalna,
  • krokiew 12/8 cm + 2 cm [w domyśle kontrłata].
Razem 21 cm.
Dl Sufity podwieszane 70,3 cm:
  • wełna mineralna 20 cm,
  • paroizolacja 2 cm [jaka to paroizolacja o grubości 2 cm?],
  • płyta 0SB 1,8 cm,
  • jętka 12/8 12 cm,
  • stelaż sufitowy 33 cm,
  • płyty gk 1,5 cm.
Razem 70,3 cm.

Opisana struktura dachu została powtórzona na rysunku nr 06.

Jak to zostało wykonane? Podczas narady zleceniodawcy z niefachowym szefem firmy wykonawczej przyjęto następujący sposób wykonania dachu: pełne deskowania na krokwiach, pełne deskowanie na krokwiach, papa przybita do krokwi poziomymi pasami, na to kontrłaty i łaty pod blachodachówkę.

Sama blachodachówka została ułożona i zamocowana profesjonalnie obcą ekipę. Mimo zastosowania kontrłat ani projektant, ani specjaliści od robót pokrywczych nie uznali za stosowne wykonać wentylację pokrycia. Otwory zarówno przy okapie, jak i w kalenicy są szczelnie zamknięte: na dole obróbką z blachy bez otworów nawiewnych, a w kalenicy, gdzie pomiędzy falami blachodachówki i blachą kalenicowe są otwory, zostały one uszczelnione wkładkami z mikrogumy. Projektant i kierownik budowy posiadali wprawdzie uprawnienia budowlane, ale za to nie mieli wiedzy fachowej. Popełnili kardynalne, podstawowe błędy i narazili szpital na straty, bo pewne jest, że w końcu ze stropów zacznie kapać woda i trzeba będzie przeprowadzać remont. Błędy te pokazane są na załączonych zdjęciach fotograficznych.

Wnioski i błędy
W podsumowaniu tego przykładu stwierdzam, że:
  • pełne deskowanie na tym dachu jest zbędne, a wręcz szkodliwe,
  • pokrycie tego deskowania papą jest także zbędne i szkodliwe.
Blacha od spodu nie ma wentylacji, a ułożona papa nie przepuści pary wodnej z wnętrza łącznika na zewnętrz. Para, która przeniknie przez paroizolację (paroizolacja zawsze przepuszcza pewną niewielką ilość pary wodnej) nie ma szans wydostać się na zewnątrz do atmosfery. Skutek będzie taki, że para zatrzyma się na papie, skropli się tam i będzie powodować nawilżanie deskowania – aż do całkowitego nasycenia wodą. Następnie wystąpi zawilgocenie wełny mineralnej na suficie podwieszonym i kapanie wody z sufitu. Zanim takie zjawiska wystąpią, upłynąć może sporo czasu.

Na załączonych zdjęciach widać także brak koordynacji robót między branżami. Gdyby branża instalacyjna zdążyła na czas, dekarze mieliby szanse poprawnie wykonać obróbki przy rurach klimatyzacji. Ponieważ rury te wyprowadzone zostały już po pokryciu dachu, trzeba było wykonać obróbki od rury przechodzącej przez pokrycie aż do kalenicy, gdzie była szansa wejść z blachą pod przykrycie kalenicy.

(O obróbkach dachowych kominów lub rur przechodzących przez pokrycia blachodachówkowe pisaliśmy w nr 5/2007 DACHÓW).

Obróbka rury metalowej przechodzącej przez pokrycie wykonywana była dwukrotnie. Okazuje się, że taśma przylepna nie nadaje się do obróbki na dachu blachodachówkowym. Wykonana obróbka już po kilku dniach zaczęła odstawać nie tylko od rury, ale przede wszystkim od fal blachy. Na dnie każdej fali mogły mieć miejsce przecieki. Ponownie przyklejono taśmę do rury, a blacha płaska zamocowana do pokrycia umożliwiła przyklejenie do niej taśmy. Oczywiście dalszy ciąg obróbki musiał być doprowadzony aż pod obróbkę kalenicy.

Edmund Ratajczak
Zdjęcia: Autor


Źródło: Dachy, nr 1 (97) 2008
DODAJ KOMENTARZ
Wymagane: Zaloguj się aby dodać komentarz > Zaloguj się
TEMAT MIESIĄCA
Pod własnym dachem

Kiedy dekarzem zostaje ktoś, kto od zawsze marzył o własnym domu, można się spodziewać, że gdy uda mu się zrealizować to marzenie, jego dach będzie dopieszczony w najdrobniejszych szczegółach. Jeśli dodatkowo człowiek ten jest pasjonatem swego fachu, jest prawie pewne, że będzie to dach niezwykły. Czytaj więcej