Strona główna | SzkoleniaSzkolenia dla najlepszych (wrzesień 2013 r.) - relacja

Szkolenia dla najlepszych (wrzesień 2013 r.) - relacja

Miesięcznik DACHY wraz Polską Federacją Dekarzy, Blacharzy i Cieśli kontynuuje cykl szkoleń z praktycznego krycia łupkiem naturalnym. Kolejne szkolenie, tym razem 3-dniowe, odbyło się w dniach 26-28.09.2013 w starej, zabytkowej leśniczówce w Smykowie k. Tarnowa. W warsztatach wzięło udział 18 osób.

Burza mózgów

Podobnie jak i poprzednio, prowadzącymi byli prezes PFDiC, mistrz ciesielstwa i dekarstwa Jerzy Romanow oraz wiceprezes PFDiC, mistrz ciesielstwa i dekarstwa Krzysztof Kępniak. Program szkolenia obejmował część teoretyczną, podczas której zostały przekazane informację o materiale, potrzebnych narzędziach, wymaganym układzie warstw, koniecznych obróbkach, akcesoriach dachowych oraz związanych z montażem na dachu łupkowym instalacji odgromowych, kolektorów słonecznych i paneli fotowoltaicznych.

Dzień pierwszy

Pierwsze zajęcia odbyły się jeszcze w dniu przyjazdu uczestników. Pomimo przejechania nawet kilkuset kilometrów żaden z dekarzy nie zamierzał odpoczywać po podróży. Niemal z marszu, po posiłku, rozpoczęła się część teoretyczna. Już po kilkunastu minutach wiadomo było, że przyjechała ekipa bardzo doświadczona w pracach dekarskich. Nie potrzeba było wielu słów, aby wyjaśnić specyfikę robót z łupkiem, słuchacze zadawali także przemyślane pytania, dowodzące ich doświadczenia w pracy na dachu. Fachowe rozmowy prowadzone były nadal podczas kolacji i długo po niej. Panowie wymieniali się informacjami z branży i dzielili się swoim doświadczeniem zawodowym.


Zanim uczestnicy przeszli do docinania i układania prawdziwych kamieni, ćwiczyli „na sucho”

Dzień drugi

Kolejny dzień to śniadanie i od razu pierwsze próby obrabiania kamieni łupkowych. Jak to zwykle na początku bywa, pomimo dużych umiejętności, nie każdy kamień nadawał się do położenia na dachu. Ułatwieniem przy pierwszym zetknięciu się z łupkiem była specjalna namagnesowana cienka blacha, imitująca łupkowe kamienie. Była ona docięta na kształt i wymiar prawdziwych elementów układanych na dachu. Można ją było układać na specjalnej stalowej powierzchni. Część uczestników dostała zadania specjalne z tzw. niestandardowymi, bardziej skomplikowanymi połaciami. Instruktorzy na bieżąco kontrolowali i korygowali działania „uczniów”. Po próbach z magnesami nastąpiło przejście do pracy na specjalnych stojakach. Ponieważ powierzchni do położenia łupka było kilka, dekarze mogli ćwiczyć zarówno układanie ściegów wznoszących i opadających w stylu bogen, jak i „dzikie krycie”. Każdy z nich mógł ćwiczyć bez obaw o marnowanie drogiego materiału – przygotowano tyle łupku, że można by nim pokryć wcale nie tak mały daszek.


Dobry plan to podstawa wszelkiego działania

Ale ponieważ grupę tworzyli doświadczeni dekarze, blacharze oraz cieśle, to materiału „na zmarnowanie” wcale nie było dużo, bo z każdą chwilą spod młotków wychodziły coraz lepiej przygotowane fragmenty łupka. Instruktorzy nie mieli chwili oddechu nawet podczas przerw. Wciąż padały pytania o szczegóły wykonawcze nie tylko w odniesieniu do łupka, ale każdego innego pokrycia. Na wszystkie pytania prowadzący starali się jasno i rzetelnie odpowiedzieć, demonstrując w miarę możliwości prawidłowe rozwiązania zarówno na przygotowanych stojakach, jak i w prezentacji komputerowej. Wspólne zajęcia sprzyjały integracji i wprowadziły lekkie rozluźnienie. Panowie przy kolacji przerzucali się anegdotkami nie tylko dekarskimi, wieczór zaś przeciągnął się do wczesnych godzin porannych.

Dzień trzeci

Trzeciego dnia były już tylko zajęcia praktyczne. Najpierw trzeba było zniszczyć pracę, która została wykonana dzień wcześniej. Po zerwaniu ze stojaków ułożonego wcześniej łupka można było ponownie przystąpić do nauki krycia kolejnym stylem. I znów padało wiele pytań o szczegóły techniczne. Każdy chciał położyć jak najwięcej materiału. Był też czas na rysunki, wyliczenia i objaśnienia w mniejszych grupach. Na koniec wszyscy uczestnicy otrzymali certyfikaty zaświadczające o ukończeniu szkolenia 1. stopnia z zakresu łupka naturalnego, podpisane przez miesięcznik DACHY oraz Polską Federację Dekarzy, Blacharzy i Cieśli.


Pierwsze przymiarki

Podsumowanie

Szkolenie było udane, uczestnicy nie żałowali wydanych pieniędzy. Jeden z nich powiedział: Byłem już na wielu szkoleniach, ale po raz pierwszy mam do czynienia z tak dobrą organizacją i z tym, że szkolący potrafią i przede wszystkim chcą dzielić się swoją wiedzą”. Inny z kolei stwierdził: Miałem trochę obaw, że praktycznych ćwiczeń z łupkiem będzie niewiele, w końcu to nie jest tani materiał. Ale bardzo miło się rozczarowałem. Cieszę się też, że udało mi się nawiązać tak wartościowe kontakty zawodowe. Na pewno przyjadę na szkolenie II stopnia. Jako organizator po raz kolejny przekonaliśmy się, jak duże jest zapotrzebowanie na rynku na rzetelne i fachowe szkolenia – bez niepotrzebnego marketingu, bez „imprez towarzyszących” i prezentów, skoncentrowane na przekazywaniu wiedzy. Połączenie organizacyjnych i marketingowych umiejętności przedstawicieli naszej redakcji z wiedzą i doświadczeniem instruktorów z Polskiej Federacji Dekarzy, Blacharzy i Cieśli tworzy efekt synergii, z którego korzystają przede wszystkim uczestnicy szkoleń.


Kiedy trzeba, to i na kolanach…

Dla zainteresowanych mamy też informację, że w odpowiedzi na liczne zapytania od dekarzy planujemy organizację szkoleń dla cieśli. Kolejne terminy szkoleń, zarówno 1. i 2. stopnia z praktycznego krycia dachów łupkiem, jak i z zakresu ciesielstwa będą podawane na stronie www.dachy.info.pl oraz w miesięczniku DACHY. Szczegółowe informacje można też uzyskać pod telefonem 22 646 75 23 lub pod adresem sylwia.rogozinska@dachy.info.pl.

Dziękujemy firmom Bauder Polska oraz Eurodach Beata Wrzeszczyńska, Jarosław Wrzeszczyński za wyposażenie uczestników szkolenia w materiały oraz narzędzia niezbędne do pracy.


Fotorelacja





































































































































Źródło i zdjęcia: Redakcja miesięcznika DACHY

DODAJ KOMENTARZ
Wymagane: Zaloguj się aby dodać komentarz > Zaloguj się
TEMAT MIESIĄCA
Pod własnym dachem

Kiedy dekarzem zostaje ktoś, kto od zawsze marzył o własnym domu, można się spodziewać, że gdy uda mu się zrealizować to marzenie, jego dach będzie dopieszczony w najdrobniejszych szczegółach. Jeśli dodatkowo człowiek ten jest pasjonatem swego fachu, jest prawie pewne, że będzie to dach niezwykły. Czytaj więcej