Strona główna | SzkoleniaSzkolenia dla najlepszych (czerwiec 2013 r.) - relacja

Szkolenia dla najlepszych (czerwiec 2013 r.) - relacja

Na początku czerwca br. w dniach 7-8.06.2013 w hotelu Falenty pod Warszawą, miesięcznik DACHY wraz Polską Federacją Dekarzy i Cieśli zorganizował 2-dniowe szkolenie praktyczne z krycia łupkiem naturalnym. Było to pierwsze szkolenie na rynku z cyklu "Szkolenia dla najlepszych".

Na początek nieco teorii. W rolach instruktorów: Jerzy Romanow i Krzysztof Kępniak

Prowadzącymi szkolenie byli: Prezes PFDiC, mistrz ciesielstwa i dekarstwa Jerzy Romanow oraz mistrz ciesielstwa i dekarstwa Krzysztof Kępniak. Założeniem organizatorów, tzn. miesięcznika DACHY oraz PFDiC było, że szkolenie zostanie zorganizowane dla niewielkiej grupy dekarzy, dysponujących już wysokimi umiejętnościami dekarskimi. Układanie łupku jest na tyle skomplikowane, że początkujący dekarze mogliby sobie z tym nie poradzić. W dodatku nie jest to materiał tani, a kamienie użyte do ćwiczeń nie nadają się do późniejszego wykorzystania.


Szkice i wyliczenia to także część pracy dekarza


Szkolenie rozpoczęło się częścią teoretyczną, podczas której instruktorzy przekazali informacje o materiale, potrzebnych narzędziach, wymaganym układzie warstw. Niemal bezpośrednio po teorii uczestnicy przeszli do części praktycznej. Czekały na nich specjalnie przygotowane konstrukcje, na których dekarze mogli skonfrontować teorię z praktyką. I to był właśnie najbardziej wyczekiwany moment szkolenia. Ćwiczenia zaczęły się od prostych zadań z obróbki materiału. Szkoleni wykorzystywali do tego każde wolne miejsce, gdzie obrabiali łupek do ułożenia na połaciach. Na szczęście Eurodach, dystrybutor narzędzi marki Freund, wyposażył uczestników szkolenia w młotki oraz kowadełka do łupka, więc każdy miał swój komplet narzędzi do pracy.


Łupka nie brakowało, każdy mógł poćwiczyć do woli

Uczestnicy mogli ćwiczyć przygotowanie łupkowych kamieni bez obaw o marnowanie drogiego materiału. Organizatorzy oddali im do dyspozycji wystarczającą jego ilość - bez limitów. Ponieważ ćwiczebnych połaci było kilka, można było spróbować zarówno krycia stylem "bogen" (ściegi opadające i wznoszące), jak i krycia „na dziko”. I tu od razu dało się poznać, że grupę stanowili doświadczeni dekarze oraz blacharze, bo z każą chwilą spod młotków wychodziły coraz lepiej przygotowane fragmenty łupka. Szybko zaczęli również między sobą operować nazwami określającymi kształt łupkowych kamieni: "gruszka", "śliwka", "jabłko" itd.


Przerwy w ćwiczeniach były okazją do wymiany opinii na temat branży i rynku lub wyjaśnień szczegółów technicznych krycia łupkiem

Podczas przerw w ćwiczeniach, przy kawie i herbacie dekarze wymieniali opinie na temat branży i rynku lub dopytywali o szczegóły techniczne krycia łupkiem. Padały m.in. pytania o to, dlaczego pod łupek kładzie się papę i najlepiej pełne deskowanie, dlaczego podczas pracy trzeba zabezpieczać rynny, dlaczego kamienie mocuje się gwoździami, a nie wkrętami itd. Na wszystkie pytania prowadzący starali się w miarę swoich możliwości jasno i rzetelnie odpowiadać. Na koniec pierwszego dnia wszyscy uczestnicy spotkali się na wspólnej kolacji, gdzie wymiana informacji na temat branży trwała nadal. A wieczorem w ramach integracji rozegrano mecz piłki wodnej.


Uczestnicy "Szkolenia dla najlepszych"

Drugiego dnia były już tylko zajęcia praktyczne. Najpierw trzeba było niestety zniszczyć własne dokonania z pierwszego dnia. Tu przydały się nowiutkie rapiery, które dekarze mogli przetestować, a także część elektronarzędzi, w które uczestników szkolenia wyposażyła firma Bosch (jak zwykle dużym powodzeniem cieszyła wiertarko-wkrętarka GSR 18VE-2-LI). Po zerwaniu ze stojaków ułożonego wcześniej łupka można było ponownie przystąpić do nauki krycia kolejnym stylem. I znowu padało wiele pytań o szczegóły techniczne. Każdy chciał położyć jak najwięcej materiału. Oczywiście zdarzały się też i błędy, ale od tego właśnie jest szkolenie żeby je korygować. Był też czas na szkice, wyliczenia i objaśnienia w podgrupach.

Na koniec wszyscy uczestnicy otrzymali certyfikaty poświadczające udział w szkoleniu 1. stopnia z zakresu układania łupka naturalnego. Jako organizator, w podsumowaniu możemy stwierdzić, że istnieje wyraźne zapotrzebowanie na praktyczne szkolenia dla rzemieślników posiadających już wyższy stopień umiejętności dekarskich. Inna konkluzją jest taka, że kolejne szkolenie powinno trwać przynajmniej 3 dni. Dzięki uwagom uczestników mamy tez kilka pomysłów na zwiększenie atrakcyjności kolejnych warsztatów. Prawdopodobny przybliżony termin następnego szkolenia 1. stopnia to wrzesień, a 2. stopnia - październik. Wkrótce w miesięczniku. Szczegółowe informacje znajdą się w wydaniu drukowanym miesięcznika DACHY oraz na stronie www.dachy.info.pl.

Dziękujemy firmom: Bosch, DuPont, Eurodach, Izolmat, Klöber, Stanley za wyposażenie uczestników szkolenia w materiały oraz narzędzia.

PEŁNA GALERIA:
















































































































































Źródło i zdjęcia: Redakcja


DODAJ KOMENTARZ
Wymagane: Zaloguj się aby dodać komentarz > Zaloguj się
TEMAT MIESIĄCA
Pod własnym dachem

Kiedy dekarzem zostaje ktoś, kto od zawsze marzył o własnym domu, można się spodziewać, że gdy uda mu się zrealizować to marzenie, jego dach będzie dopieszczony w najdrobniejszych szczegółach. Jeśli dodatkowo człowiek ten jest pasjonatem swego fachu, jest prawie pewne, że będzie to dach niezwykły. Czytaj więcej