Strona główna | BranżaSamochody dostawcze do 2,5 t

Samochody dostawcze do 2,5 t

Samochody dostawcze o dopuszczalnym ciężarze całkowitym do 2,5 t zajmują znaczny segment pojazdów użytkowych. Mają rozmiary aut osobowych, są zwinne, pakowne (mieszczą ok. 3 m3 ładunku, a w wersjach z podwyższonym dachem nawet 4). Wydają się więc pojazdami idealnymi dla firm dekarskich, często pracujących wśród gęstej miejskiej zabudowy.
Nie każdy wyjazd do klienta wymaga dużego samochodu. Aby przewieźć skrzynkę z narzędziami, dwie rolki papy czy kilka gąsiorów wystarczy mniejsze auto. Tym bardziej, że nie zawsze pod obiektem jest dosyć miejsca do zaparkowania.


Fot. Citroen


I tu swoją niszę znalazły pojazdy „o numer mniejsze”, czyli dostawczaki o dopuszczalnym ciężarze całkowitym do 2,5 t. Mają rozmiary zwykłych aut osobowych, są równie zwrotne, za to charakteryzują się powiększoną ładownością (a dzięki sprytnym rozwiązaniom producentów można ją jeszcze powiększyć).


Fot. Fiat


Mimo użytkowych celów tych aut, ich wnętrze niewiele różni się od zwykłego auta osobowego. Lista wyposażenia dodatkowego jest niemal identyczna, obejmuje wszystko to, co może mieć osobówka. Podobnie duży jest wybór silników – chociaż tu w 95% wybór pada na silnik diesla. Od tego roku niektóre z modeli zyskały napęd elektryczny, a auta Volkswagena mają silniki na gaz ziemny i LPG.

Fot. Nissan


„Klęska urodzaju”
Wybór modeli pojazdów dostawczych o ciężarze całkowitym do 2,5 t jest bardzo duży. Warto jednak wiedzieć, że niektóre z nich są bliźniaczymi pojazdami, oferowanymi pod różnymi markami (Citroen Berlingo i Peugeot Partner, Mercedes Citan i Renault Kangoo) i różnią się od siebie tylko nieznacznie.

Od kilku lat na rynku dostępne są też tzw. mikro-vany typu Fiat Fiorino czy Renault Kangoo Compact, co czyni wybór jeszcze trudniejszym. Te modele mają krótki rozstaw osi, pojemność maks. 2,5 m3 do przegrody.


Fot. Opel


Prawie każdy z samochodów jest oferowany w co najmniej dwóch wersjach, krótszej i przedłużonej. Niektóre mogą też mieć podwyższony dach. Wszystko to w oczywisty sposób przekłada się na pojemność przestrzeni bagażowej.

W dodatku fotele pasażera można przesunąć lub złożyć, przegrodę unieść i w ten sposób wygospodarować jeszcze niemal 500 l i cały metr długości wolnego miejsca.


Fot. Daimler AG


Ilość miejsca w środku
Ale same wymiary tej przestrzeni to nie wszystko. Istotne są również wymiary otworów załadunkowych, jak mocno wystają nadkola wewnątrz, jaki jest odstęp między nimi, czy fotel pasażera można złożyć lub przesunąć i w ten sposób powiększyć przestrzeń, dostosowując ją do przewozu długich przedmiotów. Wygodne są asymetryczne drzwi tylne zamiast unoszonej klapy, ponieważ umożliwiają transport długich łat, tyczek itp. Dobrze, jeśli węższe drzwi można zablokować na czas jazdy w pozycji 90°. Niektórzy producenci oferują specjalną klapę w dachu do przewozu np. drabiny, ale to opcja dodatkowo płatna.
Fot. Peugeot


Szybką zmianę wersji osobowej na dostawczą umożliwia VW Caddy: fotele tylne są tu połączone z podłogą tylko wtykami, a nie śrubami i łatwo je zdemontować. Po ich wyjęciu uzyskuje się bagażnik równy temu w wersji dostawczej.

Z kolei w autach francuskich łatwo jest przekształcić wersję dostawczą na osobowe kombi. Przegroda za tylnymi siedzeniami jest w nich połączona z oparciem. Dwa ruchy ręką wystarczą, żeby podnieść złożoną kanapę wraz z kratką, zablokować i otrzymać dodatkowe trzy miejsca siedzące.


Fot. Renault


Jeśli z kolei ktoś chciałby mieć mobilny warsztat zamiast pustej skrzyni, to producenci oferują takie wersje fabrycznie. Regały oraz stoły są tu przykręcone do podłogi. Można zamówić jednak i takie wyposażenie, gdzie półki i blatu montuje się do ścian, ok. 0,5 m nad podłogą i w ten sposób przestrzeń niżej pozostaje wolna.


Fot. VW


Przestrzeń ładunkowa od wewnątrz w wersji podstawowej nie jest niczym osłonięta. Goła blacha karoserii jest narażona na wgniecenia czy zadrapania przez źle zamocowany ładunek. Warto więc zamówić okładziny ścian wewnętrznych.

Źródło: Dachy, nr 12 (168) 2013
DODAJ KOMENTARZ
Wymagane: Zaloguj się aby dodać komentarz > Zaloguj się
TEMAT MIESIĄCA
Pod własnym dachem

Kiedy dekarzem zostaje ktoś, kto od zawsze marzył o własnym domu, można się spodziewać, że gdy uda mu się zrealizować to marzenie, jego dach będzie dopieszczony w najdrobniejszych szczegółach. Jeśli dodatkowo człowiek ten jest pasjonatem swego fachu, jest prawie pewne, że będzie to dach niezwykły. Czytaj więcej